Zaledwie kilka dni temu, pisaliśmy o tym, jak były dyrektor Jinli, Lu Weibing, stał się członkiem zespołu Xiaomi, lecz nikt nie chciał ujawnić, jaką dokładnie będzie pełnić tam funkcję. Jak się dziś okazało, Weibing został dyrektorem Redmi, które z dniem dzisiejszym oficjalnie rozpoczyna działalność jako własna marka. Ponadto, zostanie on wicedyrektorem Xiaomi, który odpowiadać będzie tylko i wyłącznie przed głównym dyrektorem firmy, panem Lin Binem.

Nowa ścieżka Redmi

Otrzymawszy swoje własne logo, Redmi może teraz rozpocząć produkcję własnych urządzeń oraz projektowanie kampanii reklamowych w Chinach i na świecie, pozostając względnie niezależnym od Xiaomi. Pewne powiązania jednak pozostaną, zaś sporo pieniędzy ze sprzedaży tychże z pewnością trafi właśnie do chińskiego giganta.

rredmi-logo

Sporym plusem u Redmi jest teraz to, że Lu Weibing ma już doświadczenie, jeśli chodzi o sprzedaż globalną. Pomoże to z pewnością samemu Redmi, dając firmie pewną pomoc już na sam start. Oczywiście, sama marka już teraz może się pochwalić pozytywnymi opiniami o swoich smartfonach, powstałych jeszcze wtedy, gdy należała do Xiaomi. Istniejąc jako osobne przedsięwzięcie, Redmi potrzebuje jednak każdej możliwej asysty.

Jak twierdzi Lei Jun, odłączenie Redmi od Xiaomi było zamierzoną decyzją, mającą na celu polepszyć stan jego firmy. Redmi specjalizuje się bowiem w urządzeniach budżetowych, podczas gdy Xiaomi uderza w średnią i wysoką półkę. Chiński gigant preferuje też sklepy stacjonarne, podczas gdy Redmi w dalszym ciągu stawia tu na marketing Online.

Pozostaje więc życzyć szczęścia Redmi jako nowemu graczowi na tym niełatwym do zdominowania rynku. Zależnie od powodzenia decyzji pana Weibinga, marka może już wkrótce stać się ulubionym wyborem najmniej zamożnych, lub kompletnie utonąć, nie będąc w stanie przebić się do mainstreamu. Obie opcje są, bądź co bądź, jednakowo prawdopodobne.

Podziel się z innymi

O autorze