W dniu dzisiejszym, Xiaomi oficjalnie ogłosiło, że do ich drużyny dołącza były już dyrektor firmy Jinli, zajmującej się produkcją komórek. Jaką funkcję pełnić będzie pan Lu Weibing, bo to o nim mowa? Tego jeszcze nie wiadomo. W Jinli pracował on osiem lat, będąc odpowiedzialnym za kontakty z rynkiem zachodnim od 2010 roku. Do tego dochodzi siedem lat pracy dla Gionee. Jego współpraca z Jinli dobiegła końca w listopadzie 2017 roku, zaś przez ostatni rok zajmował się on własnym przedsiębiorstwem – Shenzhen Chenghao Technology. Biznes ten nie utrzymał się jednak dość długo o własnych siłach.

Połączenie sił

Po niecałym roku działalności, w firmie Lu Weibinga doszło do poważnego kryzysu finansowego, w wyniku którego Xiaomi przejęło ten biznes, już wcześniej będąc właścicielem 19% akcji tej firmy. Jeszcze niedługo przez połączeniem sił pojawiły się plotki na temat tego, jakoby Weibing miał zostać nowym wicedyrektorem Xiaomi, lub chociaż zajmować się sprzedażą międzynarodową. Czy tak będzie w istocie? Xiaomi nie zamierza jeszcze ujawniać żadnych szczegółów.

Jinli

Na ten moment, międzynarodowe kontakty u Xiaomi załatwiane są przez Wang Xianga, starszego wicedyrektora tej firmy, a zarazem dawnego wicedyrektora Qualcommu oraz byłego dyrektora Greater China, którego ekspertyza w tej dziedzinie sprawiła, że stał się on jednym z kluczowych graczy w międzynarodowej grze prowadzonej przez Xiaomi. Jak pokazały niedawne wyniki z trzeciego kwartału 2018 roku, Chińczykom powodzi się bardzo dobrze – 22,3 miliardy yuanów zarobionych w cztery miesiące mówią tu same za siebie.

I chociaż Lu Weibing też ma doświadczenie jako specjalista od kontaktów z zagranicznym rynkiem, nie jest do końca pewne, że to właśnie taką funkcję będzie pełnić jako pracownik Xiaomi. Według niepotwierdzonych plotek, może się on od tej pory zajmować serią produktów Redmi, co ma wzmocnić sprzedaż tych smartfonów poza granicami Chin.

Podziel się z innymi

O autorze